Pierwszy maj to nie tylko święto pracy ale przede wszystkim początek sezonu szczupakowego. Najbardziej popularną i przyjemną metodą połowu szczupaka jest spinning. Jest to też metoda aktywna, bo wymaga przemieszczania się po łowisku w poszukiwaniu ryb. Można spinningować z brzegu lub z łodzi. Na łodzi często używa się echosondy, która pomaga zlokalizować miejsca obfitujące w drapieżniki. 

Nową coraz bardziej popularną odmianą spinningu jest baitcasting. W tej odmianie zamiast zwykłego kołowrotka używa się multiplikatora. Różni się on tym, że szpula jest podparta z obu stron i się obraca. Taki multiplikator ma same zalety: jest mniejszy i lżejszy od tradycyjnego kołowrotka. Najważniejsze jest jednak to, że nie skręca żyłki tak jak zwykły kołowrotek i jest dużo wytrzymalszy, dzięki czemu można używać ostatnio bardzo popularne, duże i ciężkie przynęty, tzw „kotlety”.

Przynęty szczupakowe dzielimy na dwie podstawowe grupy: przynęty miękkie i przynęty twarde. Miękkie przynęty to wszelkiego rodzaju gumy takie jak rippery, twistery i różne imitacje ryb często wyglądające lepiej od oryginału. Przynęty twarde dzielimy na woblery, błystki wahadłowe, obrotówki, cykady, spinnerbaity.

Woblery dzielimy na sterowe i bezsterowe. Woblery sterowe mają z przodu ster, który podczas ciągnięcia ich sprowadza je na określoną głębokość i nadaje im ruch imitujący ruch płynącej ryby. Kąt i wielkość steru decyduje o głębokości na jaką zejdzie wobler. Czym ster większy i bardziej ustawiony wzdłuż woblera, tym głębiej wobler zanurkuje. Są takie co schodzą nawet na 12 metrów. Woblery bezsterowe to tak zwane jerki. Najbardziej znany i popularny jest slider. Najczęściej mają one kształt ryby, są w wersjach tonącej i pływającej. Brak steru powoduje, że są to przynęty na raczej płytsze wody. Do wykorzystania w pełni ich zalet wymagają prowadzenia polegającego na podszarpywaniu ich. Zachowują się wtedy jak chora ryba i to powoduje, że są tak bardzo skuteczne, bo ryby drapieżne jak każdy inny drapieżnik chętniej atakują łatwą zdobycz.

Błystki wahadłowe to kawałek blachy w kształcie przypominającym rybę i tak wyprofilowany, że podczas ciągnięcia wykonuje w wodzie nieskoordynowane ruchy jak uciekająca rybka. Są bardzo uniwersalne i popularne, zwłaszcza wśród doświadczonych wędkarzy.

Obrotówki to chyba najpopularniejsze z przynęt twardych i jedne z najłatwiejszych w użyciu. Zbudowane są z korpusu na drucie i skrzydełka które podczas ciągnięcia wiruje z dużą prędkością.

Cykady to przynęty z kawałka blaszki w kształcie liścia wierzby z obciążeniem na jednym końcu. Przynętę tą prowadzi się skokami, podczas ciągnięcia drga z dużą częstotliwością a podczas opadania lusterkuje. 

Spinnerbait to amerykański wynalazek. Jest to połączenie obrotówki z przynętą gumową. Tworzy to jakby dwie osobne przynęty spięte elastycznym drutem.

Jedną z najważniejszych rzeczy w spinningu jest dobór wędki do łowiska i rodzaju oraz ciężaru przynęty. Przy łowieniu z brzegu bardziej praktyczne są dłuższe wędziska od 240 do 270cm, z łodzi krótsze modele. Bardzo ważny jest ciężar wyrzutowy wędziska, powinien odpowiadać mniej więcej masie używanej przynęty. Za ciężka przynęta może doprowadzić do uszkodzenia kija podczas rzutu a za lekka będzie leciała bliżej niż by mogła, ponieważ kij nie wykorzystuje w pełni swojej sprężystości do jej napędzenia. 

Dobry kij na szczupaka powinien być szybki podczas zacięcia ale pod większym obciążeniem uginać się na całej długości, co powoduje mniejszą ilość spadów szczupaków, które często wyskakują podczas walki i potrząsają łbem.

Sztywność kija trzeba też dobierać do rodzaju przynęty, bo np: głęboko schodzące woblery stawiają duży opór w wodzie i miękki kij już podczas prowadzenia przynęty będzie się wyginał i utrudniał też skuteczne zacięcie biorącej ryby. Mniejsze przynęty gumowe stawiają bardzo mały opór, więc wędzisko może być delikatniejsze. Slidery stawiają mały opór ale technika podszarpywania ich wymaga sztywnej wędki, bo są ciężkie przez co mają duży moment bezwładności.

Ja osobiście najczęściej łowię szczupaki na przynęty firm FoxRage, Savage Gear i Westin.

Piotr Raksimowicz